„Między nami po ulicy, pojedynczo i grupkami, snują się okularnicy ze skryptami. I z książkami…” Tak zaczyna się zabawna, pełna humoru piosenka Agnieszki Osieckiej. Jej bohaterami są rzecz jasna okularnicy. Często złośliwie obśmiewani
za plecami lub wręcz w żywe oczy. A wszystko przez okulary, ten szczególny przedmiot z reguły nabywany w sklepie optycznym. Mimo żartów i prześmiewczych złośliwości, ludzie noszący okulary są również traktowani jako osoby mądre, zdolne i oczytane. Nie wiadomo skąd dokładnie wziął się pogląd, że okularnik to istota, która pochłania książki w rekordowym tempie, zna się na wszystkim i na pewno ma zapędy filozoficzne. Równocześnie osoby noszącej okulary, ogół społeczeństwa nie zalicza do atrakcyjnych seksualnie. Wygląda na to, że „okularnik” to określenie ambiwalentne. Natomiast w historii ludzkości można natknąć się na wielu słynnych ludzi noszących okulary. To większość badaczy parających się naukami ścisłymi, jak choćby Stephen Hawking. Podobnie w show biznesie, by wymienić tylko Woody’ego Allena lub Johny Deppa. Bodaj najsłynniejszym muzykiem w okularach był John Lennon. Fantazyjne, hipisowskie nosiła Janis Joplin. Elton John – ekstrawaganckie. Kojarzy się z nimi także wielu polityków jak chociażby Tony’ego Blaira.
Copyright @ 2011 Optyka