Warszawski sklep optyczny „WidziMisie” posiada wyjątkowo oryginalną nazwę. Oparta jest ona na grze słów. Dzięki temu posiada podwójne znaczenie. Zwrot widzimisię oznacza zachciankę, kaprys. Komuś się widzi, że oprawki w sklepie optycznym
na ul. Orzeszkowej są modne i przy okazji tanie. Jakiejś osobie zatem zdaje się, że może tam dokonać wyjątkowo korzystnego zakupu. „Oj, coś widzimisię, że w lepsze okulary można zaopatrzyć się w tamtym dużym salonie”. Można wejść w sukurs. Zatem widzimisię niesie także dozę niedowierzania, a nawet ironii. Tymczasem lekka korekta w ostatniej literze i widzimisię zamienia się w widzi misie. On, ona ono widzi misie. Czyli pokrótce widzimisię zamienia się w proces oglądania niedźwiadków przez osobę trzecią w liczbie pojedynczej. To na pewno zajęcie zajmujące dla naszych milusińskich. Zatem zabawna gra słów w nazwie sklepu z Warszawy ma przyciągać także dziecięcą klientelę. Zresztą salon ten powstał z myślą o najmniejszych spośród nas. Dla pozostałych właścicieli sklepów optycznych, sprawa nazwy jest również bardzo ważna. Wystarczy przejrzeć dowolny katalog firm i zorientować się, że nazewnictwo w tej branży ma się dobrze i wręcz kwitnie. Optycy to kreatywni ludzie.
Copyright @ 2011 Optyka