Optyka

Moda na okularnicę

Do niedawna noszenie okularów uznawane było za, mówiąc językiem kolokwialnym, obciachowe. Pewnie niejeden okularnik pamięta, jak przezywano go w szkole podstawowej i jak wyśmiewano się z niego na podwórku. Wielkie szkła, nudne oprawki – tak pamiętam okulary sprzed piętnastu lat. Co dziś się zmieniło w tej kwestii? Chyba prawie wszystko, o ile nie wszystko. Po pierwsze różnorodność szkieł, a nade wszystko ich różna wielkość. Kiedyś zasłaniały one pół twarzy, dziś bardzo często podkreślają nasz wygląd, eksponują oko. Przeraża też ogromna ilość oprawek. Różnokolorowe, gradienty, logo znanych firm, dla dzieci podobizny ulubionych postaci z kreskówek. Dziś noszenie okularów nie jest już passe. Co więcej, panuje powszechna opinia, iż osoby w okularach mają bardziej inteligentny wyraz twarzy. Nic więc dziwnego, iż niektórzy z nas decydują się na zakup okularów tylko w celach wzbudzenia zaufania, bycia bardziej wiarygodnym, czy też podkreślenia swej osobowości. Nie dziwi też fakt, iż optycy mają dziś tak dużo pracy, a salony optyczne pękają w szwach. By potwierdzić powyższe stwierdzenie, warto wspomnieć w tym miejscu osobę Alaina Mikli`ego – francuskiego projektanta okularów. Proponowane przez niego produkty noszone są przez gwiazdy Hollywoodu.

Copyright @ 2011 Optyka